piątek, 10 stycznia 2014

Figura po ciąży.

Pamiętam jak jeszcze będąc w ciąży obiecywałam sobie, że dojdę do siebie tak szybko jak tylko to możliwe.
Nie zapomnę, dnia gdy wróciliśmy do domu i musieliśmy wyjść coś załatwić, sięgnęłam wtedy
po moje ulubione spodnie sprzed ciąży i oczywiście był ryk, bo nie weszłam.
Dłuuugo chodziłam w ciążowych rzeczach.
I mnie dopadła gorączka Chodakowskiej, efekty są, ale ja nie o tym.
Będąc któregoś dnia u kosmetyczki, natknęłam się na serie zabiegów wyszczuplających,
nie byłam jakoś specjalnie przekonana, ale cena mnie zachęciła, skusiłam się wiec na jeden zabieg..
tak na spróbowanie i muszę Wam powiedzieć moje miłe Panie, że efekt był niesamowity.
Zdecydowałam się na liposukcję kawitacyjną,
zaraz po zabiegu skóra była napięta i widocznie w lepszej kondycji.
Moją zmorą jest brzuch, który mimo ciągłych ćwiczeń nie wygląda tak jak powinien, 
po tym zabiegu  chodziłam jak paw, wszystkim chciałam pokazywać swój brzuch.
A najmilszą niespodziankę miałam 2 miesiące później,kiedy to straciłam aż 3 cm w pasie!
Zabieg sam w sobie jest przyjemny, trwa minimum 30 min, jedyny minus to uczucie świerszczy w uszach, po 3 minutach całkowicie o tym człowiek zapomina :)
Postanowiłam, że od teraz będę testowała takie zabiegi, nie kosztują dużo, 
a mogą Wam pomóc podjąć decyzję :)
Jeśli będziecie o czymś słyszeć, piszcie, dowiem sie czy u nas jest dostępny ten zabieg, opisze efekty :)